[zarezerwowany] Fujifilm X-Pro 2 Graphite Edition + 35/1.4
Już teraz wiem, że przyjdzie czas, kiedy będę żałował tej decyzji, ale w tym momencie jestem przekonany, że — w imię wyższego celu — potrzebuję się z nim rozstać, więc zgaduję, że ktoś może na tym skorzystać.
O samym aparacie i wrażeniach z używania go napisałem już sporo w ostatnich latach:




W skrócie; to ta bardzo rzadko spotykana grafitowa wersja niemal kultowego już korpusu Fujifilm, która w zagranicznych serwisach aukcyjnych osiąga coraz wyższe ceny:

A który mi do dziś jawi się jednym z najładniejszych aparatów w historii:



Nigdy nie napisałem jednak nic o obiektywie, z którym go sprzedaję, więc pozwólcie, że dodam choć to: 35/1.4 zakończył moje eksperymenty i poszukiwania odpowiedniego obiektywu do X-Pro 2 (a używałem go z 16/1.4, 23/2.0, 23/1.4, 56/1.2 i trzema różnymi 35-tkami).








wszystkie zdjęcia przedstawiają mój egzemplarz, czyli ten sam, który może być Twój
Okazał się idealnym kompanem moich wyjazdów, ale także domowego życia, bo w takiej roli ten zestaw spędził u mnie większość czasu (i pozwalał nie używać aparatów, których używam do pracy do prywatnych zdjęć). Co więcej, uważam, że ten pierwszy obiektyw z systemu XF jest najlepszym, co go spotkało. Tak, mimo dość głośnego silniczka i dyskusyjnej szybkości AF. Bo obrazek, jakim się odwdzięcza, jest czymś, co do dziś mnie zachwyca. Niech mi będzie wolno pokazać Wam kilkanaście fotografii z tego zestawu:



































(Mam też wiele portretów własnych dzieci zrobionych tym zestawem, ale z oczywistych przyczyn nie chcę umieszczać ich w ogłoszeniu, które prawdopodobnie umieszczę też publicznie. Gdyby jednak ktoś z zainteresowanych chciał rzucić na nie okiem, to chętnie udostępnię jakimiś prywatnymi kanałami).
Czy zestaw ma jakieś mankamenty? Owszem, gdyż jest to sprzęt używany, a nie „półkowy”.
- osłona obiektywu jest trochę porysowana — taką ją kupiłem i taką zostawiłem,
- na matrycy aparatu jest drobne coś, niewidoczne gołym okiem, czego nigdy nie odważyłem się wyczyścić, ale też nigdy nie przeszkadzało mi na tyle, żeby wysyłać go z tego powodu do serwisu. Oto, jak to wygląda w najgorszym możliwym scenariuszu:


- poprzedni właściciel używał wkręcanego spustu migawki (w kolorze korpusu, więc niespecjalnie mu się dziwię), co wpłynęło na pracę samego spustu; zdarza się bowiem, że przy jednym naciśnięciu ten egzemplarz wyzwala migawkę dwa razy. Może to feature not a bug, bo czasem to drugie jest tym lepszym :)
W zestawie — poza aparatem, obiektywem, osłoną do tego drugiego i baterią do tego pierwszego — znajduje się też skórzany pasek Eupidere, widoczny na niektórych zdjęciach. I jeśli to dla kogoś istotne, także pudełka.
Kwota, jaka interesuje mnie za całość, to 4800 zł.



