Tivoli Audio Model One

Miłosz Bolechowski

czas czytania: tylko minutka
Poniższy artykuł jest fragmentem większej całości, opublikowanej kiedyś jako „cudawianki 2015” — klikając w ten link możesz zobaczyć całość.

Nie wiem jak wielu z Was słucha jeszcze radia, tego „zwykłego“, analogowego (albo raczej czy słucha jeszcze ktokolwiek z Was), więc domyślam się, że opis tego urządzenia w tym zestawieniu może być uznany za zbędny. Mimo to, zaryzykuję.

Tivoli Audio Model One jest bowiem najlepszym odbiornikiem radiowym, z jakim kiedykolwiek miałem styczność. Świetnie brzmi, jest znakomicie wykonany (waży prawie 2 kg) i do tego wygląda bardzo dobrze (przez „wygląda bardzo dobrze“ nie mam na myśli tego, że stylistycznie nawiązuje do urządzeń z przeszłości – co obecnie jest przecież bardzo modne – ale raczej, że jest właśnie ponadczasowy. Patrzysz i wiesz, że to radio. Po prostu.), a dzięki wielu odmianom kolorystycznym bez trudu można dopasować go do wnętrza.

Nic dziwnego, że jest produkowany od 15 lat w niezmienionej formie. Samo urządzenie wyposażone jest w wejście AUX, więc wbudowany głośnik można także użyć do odtwarzania muzyki np. z iPoda (ktoś jeszcze używa takich urządzeń?), a jego nowsza wersja (Model One BT) posiada nawet moduł Bluetooth do bezprzewodowej transmisji dźwięku.

recenzje sprzętucudawianki_2015audio

dyskusja