[sprzedany] Fujifilm X100V + WCL-X100 + akcesoria Squarehood

Tak, tak, wiem. Jak to możliwe, że rozstaję się z tym aparatem? Przecież to legenda, a dodatkowo niestrudzony kompan mojej codzienności.

fot. Jeff Chang

Mam go zawsze przy sobie i fotografuję nim praktycznie wszystko. Przez ostatnie 5 lat zrobiłem nim 44100 zdjęć i wielokrotnie pisałem, że niczego mi w nim nie brakuje, więc …dlaczego?

Cóż, gdy GFX 100S stał się moim głównym aparatem do pracy, zamarzyłem sobie to samo doświadczenie w domowych fotografiach, więc pojawił się u mnie duży GFX 50R, którego najczęściej używam z Mitakonem 65/1.4. No i na dobre osiadłem w tym średnim formacie, więc GFX 100RF jawi mi się jako kolejny krok w tym procesie. A że miałem okazję poużywać go podczas dwóch wyjazdów, to przekonałem się o słuszności tej decyzji.

Dlatego mój ulubiony, czy wręcz uwielbiony X100V ma szansę trafić w inne, dobre ręce.

O samym aparacie i używanym przeze mnie konwerterze szerokokątnym napisałem już bardzo dużo i podzieliłem się setkami przykładowych fotografii z niego:

Fujifilm X100V (i WCL-X100) po trzech latach używania
Wstęp Lada dzień miną trzy lata, odkąd zamieniłem jeden ze swoich ulubionych aparatów w historii — Fujifilm X100T — na …praktycznie taki sam, ale nowszy model. No dobra, nie tyle zamieniłem, co dokupiłem, bo jeśli ktoś z Was pamięta moją historię z X100T, to wie, że tamtego egzemplarza nie pozbyłbym się nigdy.

Tu dodam tylko, że przez lata nic się nie zmieniło i nadal darzę go tą samą sympatią. No i może kilkanaście fotografii zrobionych już po publikacji powyższego podsumowania po trzech latach:

Mój egzemplarz wciąż prezentuje się znakomicie. Jedyne minusy, jakie zauważam, to przetarta muszla oczna, o czym wspominałem już w artykule i trzy drobne mikro-ryski na górnej płytce (piszę „mikro”, bo są widoczne tylko pod kątem):

I konwerter ma małą wgniotkę w obudowie, która powstała nie-mam-pojęcia- kiedy, a którą też widać na powyższych zdjęciach.

Wyświetlacz, wizjer czy obiektyw bez żadnych śladów używania.

W zestawie jest wspomniany konwerter szerokokątny Fujifilm WCL-X100 (zmieniający ogniskową z ekw. 35mm na 28mm, ale nie zmieniający światła) + osłona przeciwsłoneczna do niego i kilka akcesoriów ze Squarehood:

Same te akcesoria warte są ponad 600 zł, a konwerter, gdy się pojawia na aukcjach, najczęściej sprzedaje się za 800-1000 zł. Mimo to, kwota, jaka interesuje mnie za całość to 6500 zł. Czyli tyle samo, za ile można kupić „gołego” X100V: