Moccamaster KBG 741 i Fellow ODE

Miłosz Bolechowski
Miłosz Bolechowski

czas czytania: 22 min

Właśnie otworzyłem jedenaste opakowanie filtrów do swojego ekspresu przelewowego, a to oznacza, że za jego pomocą zaparzyłem już 1000 kaw. To daje mi poczucie, że zdążyłem już dobrze go poznać i mogę się tym z Wami podzielić. I tak mam świadomość tego, że ten tekst powinien się tu znaleźć już dawno temu, ale zamiast skupiać się na posiadaniu zaległości, postanawiam je nadrabiać.

Moccamaster KBG 741

Pierwsze pytanie, jakie może się nasunąć mniej lub bardziej stałym czytelnikom (czy skoro piszę tak nieregularnie, mam prawo w ogóle myśleć, że mam jeszcze „stałych czytelników”?), to „ekspres przelewowy? Czy to nie jest tak, że od lat zaparzasz kawę tymi swoimi dziwnymi manualnymi metodami?”. Gdyby faktycznie ktoś je zadał, odpowiedziałbym, że „owszem, ale…”.

ten artykuł jest dostępny tylko dla użytkowników z progu „zostaję na dłużej” and „jestem tu na poważnie” tiers

dołącz

masz już konto? zaloguj się