To nie będzie artykuł o moich przemyśleniach po wyprawie — te poznawaliście już na bieżąco podczas czytania newslettera. I choć być może dopowiedziałbym tu i ówdzie co nieco, to może innym razem i w innej formie. Dziś chciałbym za to odnieść się do bardziej technicznych aspektów tej wyprawy; logistyki, sprzętu i
Jest (wciąż) styczeń, więc czas na coroczny tekst, opowiadający o tym, jak minął mi ubiegły rok i zdradzający, co planuję na ten obecny. Wspomnę też o swoim tegorocznym motywie przewodnim w ten sam sposób, w jaki robię to tutaj od 2020 roku.
I jako że pisałem to już wiele razy,