Canon EF 35/1.4L II

Tak, sprzedaję swój ulubiony obiektyw do Canona. Najbardziej uniwersalny, najpewniejszy i dający najładniejszy obrazek ze wszystkich 35-tek z AF, jakie miałem okazję używać. Dlaczego to robię? Bo zwyczajnie od dawna go nie używam…

Gdy kupiłem 28-70/2.0, zostawiłem 35/1.4 na — nazwijmy to — specjalne okazje, ale w praktyce nigdy nie wyciągałem go z torby. Po części dlatego, że ten zoom jest tak dobry, a po części dlatego, że w systemie GFX mam też 55/1.7 (ekw. 40/1.3), więc te „specjalne okazje” zwykle ogarniam nim. I tak leży ten biedny 35/1.4L II w szufladzie, a mógłby komuś posłużyć.

Swoje wrażenia z jego używania opisałem już wcześniej:

Canon 35/1.4L II
Poniższy artykuł jest fragmentem większej całości, opublikowanej jako „cudawianki 2018” — klikając w ten link, możesz zobaczyć całość. Nie jestem dobry w opisywaniu czy recenzowaniu obiektywów. Nigdy nawet nie próbowałem być. Bo — bez względu na to, jak głupio to zabrzmi — oceniam obiektywy sercem, nie głową. Nie interesują mnie więc specyfikacje, wykresy,

A poniżej umieszczam przykładowe fotografie z niego. Najpierw ślubne:

A poniżej z innych zleceń:

Widzę, że obiektywy te sprzedają się w granicach 4800–5000 zł, ja za swojego chciałbym 4500 zł.