Jako że dawno nie publikowałem tu żadnych nowych teł ekranu, to dziś — kończąc selekcję ze swoich dwóch ostatnich wyjazdów — postanowiłem nadrobić tę zaległość i udostępnić Wam zestaw zdjęć, które zrobiłem (jak głosi tytuł) z samolotu.
Gdy pomyślę, ile czasu minęło od publikacji ostatniego wydania „à propos piątku”, jest mi wstyd. Gdy dodam do tego, ile razy w międzyczasie zabierałem się do tego, żeby wypełnić Wam (ale i trochę sobie, przecież) kolejny numer, robi mi się wręcz niedobrze. Nie wydarzyło się jednak nic, co — samo w